Wróć do wszystkich Projektów

ZAKWESTIONOWANIA SZTUKI

12 kw. 2021 - 27 gru 2021
W grafice wykorzystano fragment obrazu "Sportowcy. Suprematystyczne sylwestki sportowców" (1928–32) Kazimierza Malewicza, Fot. Dora Hara
„Mnie najbardziej podoba się, kiedy sztuka nie jest sztuką, kiedy przestaje nią być” (A. Żmijewski), mógłbym powtórzyć za jednym z polskich artystów i podzielić wątpliwość z innym: „Podobno sztuka jest zbyt poważną sprawą, żeby ją robili artyści” (E. Krasiński). Ostatnie stulecie w sztuce, to w dużej mierze historia rewelacji i rewolucji artystycznych, kolejnych rewolt i przewrotów, ciągłego kwestionowania konwencji formalnych, dewaluacji ikonograficznych, redefinicji funkcji sztuki, nieustannego dezawuowania jej istoty, a może nawet podważania jej istotności.
„Co do mnie, nie lękam się sztuki i nie mam żadnych przesądów”… mógłbym zadeklarować po stuleciu za jednym z twórców awangardy Guillaume Apollinaire’m oraz dodać za Zbigniewem Liberą: „Gdy czuję zażenowanie, myślę: Uwaga, to może być sztuka”. Współcześnie, wobec nieustannego wieszczenia końca sztuki, jej końca jednak jakoś nie widać, a „straszna sztuka” – jak nazwała przewrotnie swój popularny blog prominentna historyczka sztuki Izabela Kowalczyk – budzi coraz większe zainteresowanie. „Dzieło sztuki jest wyzwaniem; nie wyjaśniamy go, dostosowujemy się do niego. Interpretując je, rzutujemy na nie nasze własne cele i dążenia, ożywiamy je znaczeniami, które mają źródło w naszym własnym sposobie życia i myślenia. Jednym słowem, sztuka, która rzeczywiście oddziaływa na nas, staje się w tej mierze sztuką współczesną” (Arnold Hauser) Na comiesięcznych spotkaniach skupimy się na wybranych manifestacjach twórczych i osobistych gestach, postawach życiowych i strategiach artystycznych oraz realizacjach będących ich wyrazem. Przyjrzymy się zarówno usiłowaniom zwieńczonym powodzeniem, jak również zamierzeniom kończącym się fiaskiem. Katastrofy przecież także potrafią być piękne! HUBERT BILEWICZ pracuje jako adiunkt w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Gdańskiego. Badawczo zajmuje się sztuką nowoczesną (zwłaszcza historią architektury i dizajnu). Interesują go różne (artystyczne i pozaartystyczne) uwikłania sztuki. Od lat zajmuje się popularyzacją sztuki współczesnej. W grafice wykorzystano fragment obrazu „Sportowcy. Suprematystyczne sylwetki sportowców” (1928–32) Kazimierza Malewicza, Fot. Dora Hara

Program

Tekst – Magdalena Gauer
Reżyseria – Stanisław Miedziewski
Wykonanie – Wioleta Komar
Kostium – Magdalena Franczak

„Diva” to wstrząsająca opowieść, podczas której Wioleta Komar wciela się w postać Nory Sedler, „primadonny assoluty” światowych scen operowych. Jesienią 1941 roku zostaje deportowana do Litzmannstadt Getto (Łódź). Przybywa w transporcie wraz z dużą grupą żydowskich artystów z Europy Zachodniej. Uniknęła zagłady. Za jaką cenę? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w jej opowieści: Śpiewam dla gestapowców. Wybrali właśnie mnie. Wielokrotnie wybierali mnie znowu, znowu i znowu… Ja ulubienica Toscaniniego śpiewam najpiękniejsze arie… nago na krześle… Miałam szczęście w getcie!
Wiele lat po wojnie jest dojrzałą kobietą, wybitną śpiewaczką. W garderobie Metropolitan Opera w Nowym Jorku, po przedstawieniu „Cyrulika Sewilskiego” Rossiniego, Nora otrzymuje bilecik anonsujący spotkanie z młodym kompozytorem, wielbicielem jej talentu. Mężczyzna podpisał się tym samym nazwiskiem, jakie nosiła polska rodzina, która uratowała dziecko Nory, urodzone w getcie w Łodzi. Nora nigdy nie widziała syna. Stajemy się świadkami przeżyć, które zgotował jej los.
Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Wioletą Komar.

Wg tekstu Leszka Kołakowskiego „Jak Bóg Maior utracił tron”
Scenariusz i reżyseria – Grzegorz Szlanga
Wykonanie – Viktoria Szopińska
Scenografia – Danuta Wolińska

Jak świat światem przychodzi taki moment, kiedy obywatele biorą sprawy we własne ręce i postanawiają zrewidować pokręcone prawo. U podstaw buntu leży człowiek i jego wrażliwość. Właśnie o tym w metaforycznej formie baśni lub mitu opowiada spektakl Chojnickiego Studia Rapsodycznego.
„Mit” powstał z inspiracji bajką Leszka Kołakowskiego „Jak Bóg Maior utracił tron”. To bajka z morałem politycznym. Trudno nie dopatrzeć się w historii opowiadanej przez bohaterkę odniesień do obecnej sytuacji Polski. Bóg Maior zarządza światem, w którym stopniowo rośnie napięcie w jednostkach, aż w końcu dochodzi do buntu. Jakie są jego przyczyny? Jaki jest mechanizm opresyjnej władzy? To wszystko ukryte w literackiej metaforze prowadzonej w konwencji bajki lub mitu.
Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Viktorią Szopińską i Grzegorzem Szlangą.

Scenariusz i reżyseria – Inka Dowlasz
Wykonanie – Teresa Stępień-Nowicka
Scenografia – Anna Sekuła
Muzyka – Mariusz Ziemba

Spektakl opowiada o wewnętrznej przemianie kobiety, polskiej aktorki, która mieszka w Londynie, zarabia na życie jako kelnerka i marzy o wyjeździe do Nowej Zelandii. Pojęcie patriotyzmu jest jej obce do momentu, gdy otrzyma propozycję wcielenia się w postać wyjątkowej kobiety: profesor Elżbiety Zawackiej – Generał Brygady, działaczki, cichociemnej, więźniarki politycznej, nauczycielki, instruktorki wojskowej… Czytając scenariusz, Kamila zaczyna fascynować się osobowością Zo. Przy okazji poznaje konspiracyjną przeszłość swoich rodziców, ich powiązania z AK. To zmienia zupełnie jej postrzeganie ojczyzny, stosunek do najbliższych.
„Spektakl przybliża życie Pani generał współczesnemu widzowi bez specjalnych sentymentów, a jednocześnie odkrywa podskórne konflikty wielu polskich rodzin, przemilczane fakty i zapomniane bohaterstwa. Zestawienie tej wielkiej i prywatnej polskiej historii działa w monodramie niezwykle sugestywnie” (A. Stern)
Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Teresą Stępień-Nowicką oraz Inką Dowlasz.

Na motywach ,,Lidy” Aleksandra Jurewicza
Scenariusz – Ewa Czapik-Kowalewska i Szymon Majchrzak
Reżyseria, opracowanie muzyczne, scenografia – Ewa Czapik-Kowalewska
Wykonanie – Szymon Majchrzak

Alik mieszka z rodzicami i ukochanymi dziadkami w małej miejscowości w powiecie lidzkim na Kresach Wschodnich. Skromne, ale poukładane życie w wielokulturowej społeczności przerywa niezrozumiała dla niego decyzja rodziców. Wraz z jej podjęciem ginie bezpowrotnie sielankowy obraz dzieciństwa. Poprzez wspomnienia bohatera stajemy się świadkami trudnego problemu przesiedleń, mającego źródło w abstrakcyjnej dla bohaterów rzeczywistości politycznej Europy Środkowej.
Repatriacja jako temat spektaklu bardzo głęboko przenika duszę młodego aktora. Emocje przeżywane przez bohatera Szymon Majchrzak oddaje w sposób niemal organiczny. Miejscami zabawny, z czasem jednak coraz bardziej gwałtownie manifestuje niezgodę na narzuconą mu rolę. W naturalny sposób wciąga widzów w opowieść o uczuciach związanych z domem i jego ciepłem, o przynależności do swojego miejsca na ziemi, o potrzebie bycia z najbliższymi i dojrzewaniu poprzez stratę, której doświadcza.
Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Ewą Czapik-Kowalewską i Szymonem Majchrzakiem.

Scenariusz i reżyseria – Krzysztof Szekalski
Wykonanie – Przemysław Bluszcz
Scenografia – Kobas Laksa

Warszawa. Wrzesień 1968 r. Centralne Uroczystości Dożynkowe na Stadionie Dziesięciolecia.

Bohaterski akt, radykalny i ostateczny gest sprzeciwu Ryszarda Siwca wobec interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji staje się punktem zwrotnym w karierze oficera Służby Bezpieczeństwa. Dziś, zepchnięty na margines historii, (anty)bohater minionego systemu, pozbawiony przywilejów i władzy – próbuje zrekonstruować swoją drogę, odzyskać ciągłość własnej biografii, zrozumieć i zdefiniować swoją tożsamość. Kim jest lub też kim mógłby być..?
Spektakl jest próbą stworzenia takiego portretu. Nieoczywistego, prowokującego, portretu wielokrotnego, w którym fikcja i kreacja przeplatają się z realnym głosem historycznych faktów.

Przemysław Bluszcz odważnie wkracza w obie te rzeczywistości. Stwarza je na scenie w skondensowanych, mocnych obrazach, które drażnią, wzruszają, czasem śmieszą, a zarazem podważają jednoznaczność ocen postaw ludzi uwikłanych w zbrodnie minionego systemu.

Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Przemysławem Bluszczem i Krzysztofem Szekalskim.

Tekst – Piotr Rowicki
Reżyseria – Piotr Ratajczak
Wykonanie – Agnieszka Przepiórska
Scenografia i kostiumy – Katarzyna Adamczyk

Wojny nie ma. Nigdy nie było. Nie wierzcie im, nikomu nie wierzcie.
Proszę nie zmieniać kanałów. Bardzo proszę się skupić i mnie wysłuchać. Albo tylko patrzeć.

W tylu miejscach na świecie jednocześnie rozgrywa się tyle dramatów.
Nas, dziennikarzy jest zbyt mało. Wojen jest zbyt dużo. Te liczby się nie zgadzają.

Afryka, Bliski Wschód, przewrót na Haiti. Zaraz wam to wszystko przekażę. Zaraz, za chwileczkę. Tylko to wszystko pozbieram. Bo mi się rozsypało (…)

„Wojna” to opowieść o reporterce wojennej uwięzionej w swojej głowie i w czterech ścianach. W traumie przeżyć i obrazów, wspomnienia prześladują ją i nie pozwalają wrócić do rzeczywistości . Rodzina i codzienna rutyna zamiast przynosić ukojenie coraz bardziej frustrują.

„(…) uświadomić ludziom, czym jest wojna nawet dla zwycięzców, lub tych, którzy zachowując neutralność mieli ją zwyczajnie rejestrować telewizyjną kamerą. To temat niezwykłej wagi, myślę, że nawet najważniejszy; dla każdego z nas. Bo winne są tu nie kataklizmy, katastrofy, choroby, ale istoty myślące, czujące, rzekomo uprzywilejowane przez boga inteligencją… (A. Nowak)
„Wojna” to nowa odsłona spektaklu ” Wojna to tylko kwiat”, którego premiera odbyła się w Teatrze WARSawy. Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Agnieszką Przepiórską.

Scenariusz i reżyseria: Magdalena Olszewska
Muzyka: Bartosz Hervy
Wizualizacje: Łukasz Boros
Obsada: Edyta Janusz-Ehrlich
Produkcja: Fundacja Pomysłodalnia

Spektakl jest muzyczną opowieścią o matce i synu, którymi targają różne emocje, warunkowane pięknem i okrucieństwem życia w czasach zagłady. To próba podsumowania twórczości Baczyńskiego przy równoczesnym przyglądaniu się jemu jako młodemu człowiekowi, który musiał podjąć najważniejszą decyzję w życiu. Uznany za życia za poetę wybitnego, Baczyński będzie dawał świadectwo pokolenia Kolumbów. Spektakl pochyla się nad interpretacjami w ocenie historii Powstania Warszawskiego, zrywu zmitologizowanego i do dzisiaj dotkliwie bolesnego. W przestrzeń konfrontacji poglądów i emocji wprowadzają odbiorcę dźwięki i obrazy ilustrujące przebogaty świat poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Edytą Janusz-Ehrlich i Magdaleną Olszewską.

Tekst – Edward Radziński
Reżyseria – Stanislovas Rubinovas
Wykonanie – Aleksandras Rubinovas
Scenografia – Sergėjus Bocullo
(Kowno, Litwa / spektakl grany w języku polskim)

Nazwa spektaklu „Koba” to rewolucyjny pseudonim Józefa Stalina. Historia ta jest opowiedziana z perspektywy przyjaciela Stalina – Fudżi. Przez wiele lat Fudżi i Koba wspólne dzielili ostatnią kromkę chleba, aż w końcu udało się im dzielić wspólną radość, zwycięstwo rewolucji. Jednak miłość i oddanie nie wystarczyły Stalinowi, którego intencją było rządzić sercami i umysłami wszystkich. W ten sposób wojownik Koba stopniowo przerodził się w dyktatora Stalina.
Wrogowie Koby zaczęli znikać, szybko zniknęli i niemal wszyscy przyjaciele. Ta historia to opowieść o przyjaźni, która odkrywa paradoks Stalina. Dlaczego eliminował nie tylko wrogów, ale także swoich najlepszych przyjaciół? To opowieść o strachu, który stanowi podstawę do istnienia takich dyktatorów, o strachu, który jest przyczyną najbardziej nikczemnych zbrodni.

Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Aleksandrasem Rubinovasem.

Na podstawie fragmentów tekstów: „Dziennik bez samogłosek” Aleksandra Watta, „Pan Tadeusz” i „Śniła się zima” Adama Mickiewicza, „Zapluty karzeł reakcji” Piotra Woźniaka

Scenariusz – Stanisław Miedziewski i Mateusz Nowak
Reżyseria – Stanisław Miedziewski
Wykonanie – Mateusz Nowak
Kostium – Magdalena Franczak

Przedstawienie przywołuje czas stalinowskich więzień w Polsce. Bohater opowieści wprowadza dzisiejszych odbiorców historii w świat, do którego dostęp jest utrudniony. Świat ten znalazł się już w przestrzeni narodowego mitu. Jak mówić o tamtych ludziach, którzy istnieli i których los jest dla nas przestrogą? Żertwa to ofiara całopalna.

Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Mateuszem Nowakiem.

Debata wieńcząca festiwal odbędzie się z udziałem trójki ekspertów: Katarzyny Flader-Rzeszowskiej – prof. UKSW, historyka teatru, Wiesława Gerasa – spiritus movens ruchu jednego aktora od 54 lat i dyrektora festiwali TJA oraz dra Tomasza Miłkowskiego – dziennikarza, redaktora i wiceprzewodniczącego polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych AICT/IACT. Druga część debaty będzie miała charakter otwarty – zapraszamy do udziału wszystkich widzów i występujących artystów.

Na podstawie monodramu Dany Łukasińskiej „Olga”
Reżyseria – Stanisław Miedziewski
Wykonanie – Monika Dąbrowska-Jarosz
Wizualizacje – Ludomir Franczak
Muzyka – Marcin Dymiter

Monodram oparty jest na losach Olgi Czechowej, aktorki niemieckiej w latach 1921-1974, znanej jako Olga Tschechowa. Urodzona w carskiej Rosji Olga przeżyła obie wojny światowe, była świadkiem rewolucji październikowej i wojny ojczyźnianej. W czasach, gdy miliony ludzi umierały w Kazachstanie, na Syberii i w hitlerowskich obozach zagłady, Olga stawała się wielką gwiazdą filmową III Rzeszy. Na przyjęciach pojawiała się u boku Hitlera, przyjaźniła się z Goebbelsami. Mówiono, że flirtowała z władzami sowieckiej Rosji i nazistowskimi kacykami, że była rosyjskim szpiegiem, że była ulubioną aktorką Hitlera, że miała wziąć udział w zaplanowanym przez Stalina zamachu na Hitlera.

Ona sama, aby przetrwać, kłamała o sobie tak dużo i często, że po latach zaczęła wierzyć w swoje zmitologizowane życie. Kreując swój wizerunek napisała kilka, sprzecznych ze sobą autobiografii. Klucząc i konfabulując, poruszając się między wrogimi systemami, straciła poczucie rzeczywistości. Chcąc przeżyć za wszelką cenę, Olga systematycznie traciła coś bezsprzecznie cennego: prawdę o sobie i prawdę w sobie.

Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Moniką Dąbrowską-Jarosz.

Reżyseria – Beniamin Bukowski
Wykonanie – Małgorzata Pieńkowska
Kostiumy – Elżbieta Radke
Muzyka – Aleksandra Goetzen

Ile trwa tydzień, jeśli składa się z nieustającej niedzieli?
Kim są starsze panie w tramwajach? Te, których powolne ruchy ironicznie komentują młodzi i zdrowi? Co myśli trzydziestolatka, gdy bawi się z dziećmi? Do czego tęsknią panie w domu starców? Co jest w głowie czterdziestolatki, która musi pogrzebać dzieci? Zofia to historia jednego życia, w którym mieściło się żyć co najmniej kilka. To historia, która nie dzieje się w podręcznikach, tylko w pojedynczym istnieniu. To wreszcie historia tych, którzy musieli dać sobie radę z najcięższym zadaniem po wojennej zawierusze – z życiem.

„Zofia” to przede wszystkim znakomity tekst, inspirowany biografiami matek Powstańców Warszawskich, ważny temat i mądry pomysł realizacyjny. Młodzi twórcy spektaklu, we współpracy z Małgorzatą Pieńkowską tworzą opowieść o doświadczeniu matek pokolenia Kolumbów – o traumie po śmierci dzieci, zakamarkach pamięci, przemijaniu i bezradności wobec wojny i stalinowskiego terroru.

Po spektaklu zapraszamy na spotkanie z Małgorzatą Pieńkowską.

Partnerzy & Sponsorzy

Festiwal „MONOTEATR: o wolności!” dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”.

logo-niepodlegla

Wsparcie ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19

logo-fwk
  • Data: 12 kw. 2021 - 27 gru 2021
  • Lokalizacja:Gdańsk
  • Opiekunowie projektu:-

Dodaj Komentarz